wtorek, 30 czerwca 2015

Seks

Dla wielu osób seks jest tylko jednym. Jest to pieprzenie się do braku tchu w płucach, ubraniu się i zniknięciu. Niektóre osoby Starają się dzięki temu zapełnić (?) wewnętrzną pustkę oraz zagłuszyć to co dzieje się naokoło. Jeszcze inni odhaczają ilość tak zwanych "zaliczonych osób" co według mnie definitywnie jest beznadziejne i egoistyczne. Bo co takim osobom po tym?  Wydłuży się lista jednorazowych numerków? Gratuluję podejścia do ludzi i ich uczuć. Ale na szczęście są też jeszcze osoby dla których seks to nie tylko ilość stosunków. Są osoby dla których seks jest po prostu zbliżeniem. Jest dla nich także czymś ważnym. Jest to coś takiego jak chęć i pewność, że jest się z kimś w 100% bez względu na wszystko. Coraz mniej jest takich osób na tym świecie ze względu na chęć podporządkowania się światu. Zbliżenie powinno być czymś na co obie strony są gotowe i pewne ( ! ) swojego uczucia. Wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś nie jest pewny tego co czuje to nie jest też pewny tego co robi. Jeżeli kochasz, nie musisz nic udowadniać. To wychodzi z czasem samo z siebie. Nie ma ultimatum "albo seks albo koniec" bo co to niby jest? Nie powinno być nalegania, zmuszania alb nie wiem co tam jeszcze bywa. Na każdego przychodzi czas i to zależy tylko od nas kiedy on następuje. Ale każdy ma inne pojęcie w tym temacie i nie można narzucać swojego. Owszem można wyrazić swój pogląd w tym temacie ale nie należy go podważać lub negować czyjś inny.

wtorek, 23 czerwca 2015

Dzień Taty

Dziś jest wyjątkowy dzień. Dla wielu osób jest to dzień jak każdy inny. Jednak dla mnie...
W swoim życiu kieruje się zasadą, że każdy frajer może spłodzić dziecko. Tak samo jak po spłodzeniu go potrafi odejść. Ale taka osoba zasługuje na miano Ojca. Dlaczego? Bo na miano Taty trzeba sobie zasłużyć. Ojcem jest ten co płodzi ale Tatą ten co wychowuje każdego dnia, z którym się kłócisz i godzisz. Tatą jest ten który mimo tego, że możesz nie być z jego krwi i tak będzie traktował Cię jak córkę/syna.
Właśnie dlatego to piszę. Większości pewnie to nie ruszy, mojego Taty też nie ale jednak to taki "prezent" i jednocześnie podziękowania. :)
Tato.
Dziękuję Ci za te wszystkie lata, słowa, wsparcie, kłótnie i godzenia. Dziękuję, że sprawiłeś, że moja Mama jest najszczęśliwszą Kobietą na tej ziemi. Dziękuję za młodego. Dziękuję, że nie owijasz w bawełnę tylko walisz prosto z mostu. Dziękuję, że nie przytakujesz mi za każdym razem ale mówisz to co myślisz bez względu czy wywoła t o łzy czy uśmiech. Dziękuję, że dzięki Tobie jestem w tym miejscu swojego życia w którym powinnam się znalezć. Mimo wszystko i wszystkiemu jesteś przy mnie, Mamie i młodym. Nie jest ze mną kolorowo. Mam cholernie ciężki charakterek, wiem o tym. Wiele razy powiedziałam to czego mówić nie powinnam. Ale nie cofnę tego. Może po części to lepiej? Nikt nigdy nie wie czy gdybym coś cofnęła to czy było by lepiej czy gorzej. Nie wyobrażam sobie kogoś innego na Twoim miejscu bo nikt tak dobrze nie dopełnia Mamy jak Ty. Oraz nikt nie byłby lepszym tatą od Ciebie. Pewnie stwierdzisz, że słodzę, ale sam wiesz, że łatwiej jest mi coś takiego przekazać pisząc niż mówiąc. Tej sztuki nie opanowałam. Ale wszystko przede mną. Tak więc jeszcze raz z całego swojego dziwnego serca dziękuję za każdy dzień który nam poświęcasz. Do dziś pamiętam jak zapytałeś mnie czy możesz wziąć za żonę moją Mamę. Kazałam Ci jej nie zranić i dziękuję, że dotrzymujesz tego słowa każdego dnia. To dla mnie ważne. Pózniej ryczałam jak debil na waszym ślubie. Nikt nie wiedział dlaczego a ja po prostu płakałam bo widziałam szczęście Mamy i Twoje. Jesteś najlepszym męzem dla Mamy i Tatą dla mnie i Młodego na świecie. Jeszcze raz za wszystko Ci dziękuję!
Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Dnia Taty Tato <3

wtorek, 2 czerwca 2015

Spełnienie

Jest wiele odmian spełnienia. Niektórzy odczuwają spełnienie podczas stosunku, inni natomiast podczas słuchania muzyki. Inni natomiast odczuwają wewnętrzny spokój widząc kogoś kogo kochają.Dziś, a raczej codziennie ktoś otwiera mi oczy na rzeczy oczywiste. A najbardziej oczywistą sprawą jest to co czujemy. Bywa tak, że patrząc na śpiącą osobę myślimy sobie "Niech śpi spokojnie" nie zwracając uwagi na ruchy jakie ktoś wykonuje w czasie snu. Niekiedy są to ekspresywne ruchy dzięki którym można zauważyć, że osoba śpiąca przeżywa coś przenosząc w czasie snu swoją wyobraźnię do świata rzeczywistego. Ale potrafi to zauważyć jedynie osoba która coś dla nas znaczy. I to jest niesamowity widok. Patrzeć na kogoś mimo złego dnia jak śpi i przyłapać się na tym, że na Twojej twarzy pojawił się mimowolny uśmiech i szczęście w sercu, że Twoje oczy mogą patrzeć właśnie na tą osobę. Wystarczy chwila z kimś kogo się kocha i cały zły dzień pęka jak bańka mydlana. To jest to właściwe i najważniejsze spełnienie. Spełnienie warunku miłości. A czym innym jest miłość jak nie jedynie szczęściem i radością przeplataną z niedomówieniami i sprzeczkami? Ale to właśnie to wszystko sprawia, że ludzie są ze sobą szczęśliwi

niedziela, 31 maja 2015

Głupota

Od niepamiętnych czasów ludzie (głównie płci żeńskiej) starają się upodabniać do osób publicznych. Bardzo często staramy się dążyć do wyglądu takiego jaki osiągają modelki. Owszem kiedyś było to w porządku ponieważ KOBIETA miała krągłości i powiedzmy sobie szczerze. Wyglądała na prawdę zdrowo i dobrze a ubrania na niej leżały idealnie. Nie tak jak teraz... Teraz ćwiczymy głodzimy się... Ale czy to jest poważne? Nie! Poważne to są skutki jak i choroba w jaką można popaść. Pytania wielu dziewczyn brzmią "Ale jakie mogą być skutki? To niewinne ćwiczenia i diety"... Serio? Ok, na początku jest to niewinna dieta ćwiczenia ale następnie przechodzimy na głodówki aby efekt "szkieleta" przyszedł jak najszybciej. Jeżeli nie widzimy efektów, zaczynamy zwracać to co zjedliśmy (tak wiem nie należy to do najprzyjemniejszych tematów). Z czasem zaczynamy pić tylko wodę i jeść jakieś owoce aby po prostu nie umrzeć. To już zaczyna się anoreksja a jest to choroba psychiczna ponieważ to nie my już wtedy decydujemy czy coś zjemy czy nie. Wtedy rolę naszej woli przejmuje mózg który po prostu odmawia jedzenia. A jeżeli coś się zje to od razu się wymiotuje. A to już jest bulimia. Modelki bardzo często jedzą po prostu watę aby żołądek był pełny i aby nie odczuwać głodu. A dziewczyny naśladują je pod względem odchudzania... Jak to się kończy? Bardzo często śmiercią jeżeli taka dziewczyna nie zacznie odpowiednio o siebie dbać. Któregoś razu oglądałam program gdzie dziewczyny chciały po prostu umrzeć ponieważ nie miały już siły aby o siebie zawalczyć. Matka jednej z dziewczyn powiedziała "Ona nie ma siły walczyć ale ja walczę. Ale z tej walki cały czas to ja przegrywam bo cały czas ją tracę. Z każdym gramem tracę część mojej córki. I któregoś dnia stracę ją na zawsze i bezpowrotnie."... Jeżeli anorektyczka nie jest w stanie zawalczyć o siebie, ważne aby miała kogoś kto nie pozwoli jej zniknąć z tego świata. Jeżeli jest osoba która jest naszym wsparciem damy radę. I nie ważne czy jest to głodówka, anoreksja, bulimia samookaleczanie czy problemy w szkole. Najważniejsze aby mieć kogoś takiego kto zna nasze problemy a i tak zależy mu i nie chce Cię stracić. Dla takiej osoby na prawdę warto walczyć. Dla takiej osoby warto jest zostawić głodówki samookaleczanie, wziąć się w garść, zacząć jeść i powtarzać sobie "Dam radę. Jeżeli nie dam rady walczyć o siebie to zawalczę dla Niego aby udowodnić mu, że warto i, że dam radę". Wiele osób w tym momencie ocenia innych nie znając nawet ich historii i ocenia po plotkach. Czy warto? Według mnie nie. Ale takie jest teraz społeczeństwo. Wiele osób jest upokarzanych, prześladowanych, gnębionych. Dla mnie osoby które podejmują się bycia (nawet nie wiem jak to określić bo na to określenia nie ma) takim kimś, są skończone ponieważ uważają że to im podniesie w jakiś sposób skalę popularności ale to nie działa w tą stronę. Nie rozumiem takich osób... Dla mnie to kompletna głupota i okazywanie swojego niskiego poziomu inteligencji i braku ludzkości... Nawet zwierzętom nie będę ubliżała bo to by była porażka.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Wsparcie

Nie ważne jak bardzo zawalisz, najważniejsze jest to abyś miał przy sobie pewne osoby. Bo w życiu nigdy nie będzie tak, że będziesz wygrywał. Czasem przegrasz, ale nie przejmuj się. Gdy upadasz, dowiadujesz się kto jest Twoim prawdziwym przyjacielem. Dopiero wtedy jesteś w stanie zauważyć kto wyciąga w Twoją stronę rękę. Bo wiesz? Nie ciężko jest mieć dużo wspaniałych przyjaciół gdy masz czas na wychodzenie, kasę, dobry humor, gdy wszystko układa się jak najlepiej. Bo gdy ktoś ma problem, zawsze jesteś a gdy Ty najbardziej potrzebujesz czyjejś bliskości, nagle zostaje wokół Ciebie garstka z całej gromady, prawda? Uwierz mi. To właśnie na nich możesz liczyć zawsze. To właśnie te osoby które przy Tobie są, zasługują na Twój czas bo to oni w tym właśnie momencie podnoszą Cię z ziemi i otrzepują z kurzu. To właśnie z nimi możesz usiąść i się napić. To właśnie oni, widząc w jakim jesteś stanie, nie pozwolą Ci iść dalej balować, tylko zaprowadzą Cie do domu. Owszem, będą Ci później to wypominać każdego dnia i będzie Cię to wkurzać ale uwierz mi. Z czasem zaczniesz się z tego śmiać. Tylko jedna sprawa. Gdy będziesz mieć dzieci, nie zapomnij co odwalałeś w ich wieku :). Wracając do sprawy. To właśnie ta garstka ludzi w momencie gdy ktoś Cię obrazi, stanie w Twojej obronie. To właśnie te osoby w momencie gdy podwinie Ci się noga w nauce, będą robili wszystko co w ich mocy aby Ci pomóc. To właśnie te osoby gdy widzą Twoją ogólną sytuację powiedzą "Dzwoń o każdej porze dnia i nocy bo obrażę się, że nie zostałem poinformowany o Twojej sytuacji". To właśnie jedna z tych osób wyczuje na kilometr co się dzieje i nie pozwoli Ci się rozkleić przy wszystkich. To właśnie ta osoba nie pozwoli Ci zniszczyć sobie życia i będzie co chwilę sprawdzać czy robisz to co powinieneś. I szczerze? Nie denerwuj się. Ta osoba chce abyś w przyszłości osiągnął sukces. Nie wierzysz w siebie? Ta osoba wierzy w Ciebie podwójnie. Masz taką osobę przy której nie musisz udawać? Masz kogoś takiego dla kogo próbujesz zmienić się na lepsze każdego dnia? Masz kogoś takiego kto w momencie gdy coś się dzieje nie pozwoli Ci upaść, odprowadzi do domu gdy zobaczy Twój zjechany stan, przytuli Cię tak mocno by nikt nie widział Twoich łez i co chwilę będzie sprawdzał czy Twoje rzęsy nie są znów mokre od słonych łez? Masz kogoś takiego kto obiecał Ci, że przytuli Cię tak mocno, że wszystkie Twoje połamane kawałki serca utworzą od nowa jedność i dotrzymał tą obietnicę? A może masz kogoś do kogo zadzwonisz w środku nocy a on odbierze i nawet jeżeli miałbyś powiedzieć, że śnił Ci się zły sen on powie "To nie istnieje. Nie bój się."? A może zamiast tego masz przy sobie osobę z którą możesz plotkować, śmiać się, fantazjować, narzekać? A może masz osobę z którą pijąc co piątek masz bekę? A może masz kogoś takiego kto pomoże Ci w każdym momencie z matematyką? A może masz taką osobę którą w każdym momencie gdy ją widzisz krzyczysz "Brat!" i przytulasz go jak rodzonego brata? Hm a może jednak masz osobę z którą możesz się wyzywać i śmiać a mimo wszystko Twoja waga jest idealna do rzeźbienia jego ciała? Ja mam taką osobę. A w tym momencie opisałam tych osób aż pięć. Jestem bardzo ciekawa czy osoby które to czytają są w stanie wyobrazić sobie to jak cholerną farciarą jestem posiadając tych ludzi. Myślisz, że jest idealnie? Idealnie nigdy nie jest bo każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni ale najważniejsze jest wsparcie jakim wszyscy się darzymy i nie ważne co się stanie. Cieszę się, że jestem tu, w tym miejscu w swoim życiu wśród tak niesamowitych osób jak moje Muminki.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Ile jeszcze nienawiści?

Ile jeszcze trzeba w życiu otrzymać nienawiści od najbliższych osób aby uodpornić swoje wnętrze na ból? Ile jeszcze trzeba usłyszeć poniżających słów i ile trzeba przepłakać nocy i dni aby zrozumieć, że tak musi być? W każdym z nas drzemie jakaś cząstka nienawiści. Jedni potrafią zwalczyć tą nienawiść miłością i spokojem ducha a inni niestety zamiast się tego pozbyć, pozwalają aby ta nienawiść się szerzyła i zbierała ofiary na świecie. Nikt nie zastanawia się nad tym ile cierpienia kosztuje jeden wyraz. Nikt nie zadaje sobie pytania "Dlaczego ta osoba nie umie zaufać". Zamiast poznawać innych, wolimy ocenić ich z historii które usłyszeliśmy bądź mierząc tą osobę miarką taką jak każdą inną napotkaną na swojej drodze osobę. Ale czy ktokolwiek zadał sobie chociaż raz pytanie "Co dzięki temu zyskujemy"? Nie wydaje mi się. Obrażając innych, Twój poziom inteligencji nie podskoczy. Uwierz mi, nie będziesz fajniejszy gdy poniżysz słabszą osobę. Wyobraź sobie, że to właśnie Ty jesteś na miejscu innej osoby. Wyobraź sobie, że wychodząc z domu modlisz się o to aby jak najszybciej wrócić do swojego pokoju w którym się zamkniesz. Wyobraź sobie, że przed snem prosisz Boga aby był to ostatni dzień męczarni na tej ziemi, a rano budzisz się i płaczesz bo Twoje największe marzenie przepadło. Fajne uczucie? Zgaduję, że nawet nie starasz się sobie tego wyobrazić. Masz rację. Nie wyobrazisz sobie tego, bo tego ludzki umysł nie potrafi objąć. Niektóre osoby nie przechodzą przez akurat to piekło. Jednak niektóre osoby to piekło mają na co dzień. Wstają, wychodzą z domu, są poniżani, udają, że jest wszystko dobrze, wracają do domu, kładą się i dopiero wtedy uwalniają swoje prawdziwe "Ja". Ale pomiędzy depresją a czynami jest bardzo mała granica. Ta granica w pewnym momencie się zaciera a ludzie sięgają po rzeczy które przynoszą ukojenie duszy. Zaczynają pozostawić na swoim ciele opowieść,, znaki historii. Swojej własnej historii. Ich historia powiększa się każdego dnia. Każdego dnia jest coraz mniej miejsca na ciele. Każdego dnia przelewa się coraz więcej łez ich duszy. I każdego dnia kilku z nas już nie otwiera oczu bo ciągła krytyka ich ostatecznie zabija. Nazywasz ich "ofiarami, tchurzami, debilami". Ale to Ty nie zasługujesz na miano "człowieka" ze względu na to, że jesteś potworem który zabił człowieka. Człowieka zabijają jego własne demony jak i wrogowie. Nie potrafię pojąć jak można być tak bezuczuciowym, niewrażliwym i podłym człowiekiem. Jak można niszczyć innych a następnego dnia ze stoickim spokojem spojrzeć sobie w twarz. Ludzie mnie przerażają. Ja sama miałam wiele razy styczność z takim traktowaniem ale nie można się w takim momencie poddać bo ludzie na to czekają. A nie można dać im tej satysfakcji bo nie zasługują na to.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Pamiętaj

Zawsze pamiętaj, że czyny przemawiają głośniej niż słowa. Słowa coraz częściej zaczynają być wypowiadane jako nieprzemyślany bełkot społeczeństwa. Najbardziej traci na tym miłość, przyjaźń i rodzina. Dlaczego? Bo składane obietnice w dzisiejszym świecie zaczynają mieć coraz mniejsze znaczenie. W wielu przypadkach tego znaczenia już nie można nawet dostrzec gdyż po prostu zniknęło. Wielkie słowa również pozbyły się swojego znaczenia. Kiedyś dwa piękne słowa jakimi są "Kocham Cię" miały ogromne znaczenie. Nikt nie wypowiadał ich do pierwszych lepszych osób ponieważ znane było ich znaczenie. Dziś jest to w wielu przypadkach zdanie jak każde inne. Bez większego znaczenia, uniosłego brzmienia. Oczywiście nie można powiedzieć, że każdy zapomniał już o tych rzeczach bo jest jeszcze garstka osób dla których te wartości to świętość. Jednak zamiast paplać językiem, lepiej jest udowodnić coś czynem. Kochasz? Udowodnij to a nie mów. Spraw aby osoba którą darzysz tak wielkim uczuciem poczuła i zrozumiała to. Aby przy Tobie była najszczęśliwszą osobą na świecie. Pewnie zastanawiasz się jak. To proste. Wystarczy nasza obecność, wsparcie i poczucie, że w drugiej osobie ma się swoją osobistą, bezpieczną przystań do której można wpłynąć podczas sztormu. Nawet najsilniejsze osoby potrzebują wsparcia i tej świadomości, że gdy coś pójdzie nie tak, mają do kogo w domu otworzyć usta i się wygadać. W przyjaźni są te same zasady. Jednak jest coś jeszcze co łączy te dwie sprawy. Zawsze, ALE TO ZAWSZE musisz być sobą. Nie możesz raz być sobą a raz kimś innym. Musisz być sobą bo wszystkie inne osoby są już zajęte a Tobie została przydzielona rola Twojej osoby.